PRESTIŻ PRODUKCJI

Argumentem na jej rzecz pozostaje wyszukana i tradycyjna, choć naciągnięta teoria popytu konsumpcyjnego. Ale dla businessmanów produkcja nie oznacza już nie­zachwianego prestiżu. Dla liberalnych polityków nie jest już ona niezawodną receptą na zdobycie urzędu publicznego. Prestiż produkcji zależy od prestiżu towarów. W bardziej krytycznie nastawionych warstwach społeczeństwa amerykańskiego od dawna panowa­ła moda na awersję do „gratów”. W takich krę­gach pokoje umeblowane na wysoki połysk, wy­myślne rożny, szerokie ekrany telewizyjne i wspa­niałe samochody nie zyskują już poklasku. Mogą nawet zachęcać do niewinnej towarzyskiej obmo­wy. Pożądana jest teraz pewna niedbałość w ubio­rze, niemal powszechnie panująca wśród młodych. Stanowi ona wyraz umiarkowanego jeszcze, ale już wymownego buntu przeciwko towarom i nie­zgody na to, by źródłem potrzeb była rywalizacja.

Witaj na blogu! Nazywam się Arkadiusz Dobrzański i prowadzę małą lokalną agencję reklamową. Blog to forma mojej odskoczni, zamieszczam tutaj informacje dotyczące świata mediów. Mam nadzieję, że spodobają Ci się moje wpisy i zostaniesz na dłużej.

Dodaj komentarz